wtorek, 20 października 2015
wtorek, 22 września 2015
Artykuł z wrześniowego numeru Przegladu Kolbuszowskiego
Wspomnienie o Księdzu Profesorze
Stanisławie Potockim z Raniżowa
Jedenastego października br. minie 11
lat od śmierci Ks. Profesora Stanisława Potockiego - rodaka raniżowskiego. Postać ta znana
większości mieszkańców Parafii Raniżów (ale nie tylko), zasługuje przy tej
okazji na krótkie wspomnienie. Choćby ze
względu na swój dorobek naukowy, jest wszakże chyba jedynym mieszkańcem Gminy Raniżów która jak do tej pory, otrzymała tytuł naukowy profesora.
Ks. Stanisław
Potocki urodził się 13 stycznia 1928
roku w Raniżowie, jego rodzinny dom znajduje się przy obecnej ulicy Wolskiej, a
często nazywanej również Niemiecką Wsią. Jego rodzice – Marcin i Maria z domu
Wiącek, zajmowali się uprawą roli, dodatkowo ojciec przez długie lata sprawował
funkcję zakrystianina przy miejscowym kościele. Miał dwóch braci którzy podobnie jak on wybrali stan
kapłański (Józef i Jan ) oraz trzy siostry (Zofia, Antonina i Apolonia) Edukacje
rozpoczął w szkole w Raniżowie, którą ukończył w 1942
roku. Dalszą edukacje przerwała okupacja niemiecka podczas której uzupełniał
wiedzę podczas tzw. ,,tajnego nauczania”. Trwało to przez dwa lata po
zakończeniu których zaczął uczęszczać do gimnazjum w Kolbuszowej. We wrześniu
1946 roku przeniósł się do Przemyśla , gdzie jako alumn Małego Seminarium
Duchownego kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. K. Morawskiego na Zasaniu. Po zdaniu
egzaminu dojrzałości w 1947 roku, wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu.
Funkcję rektora sprawował wtedy Ks. Prałat Michał Jastrzębski. Pewno nie
przyszło mu to wówczas do głowy, że za kilkadziesiąt lat ten młody
kandydat będzie jego następca. Razem z młodym Stanisławem, rok nauki rozpoczęło
25 alumnów, był to zarazem ostatni rocznik którego nauka trwała 5 lat( a nie
tak jak obecnie 6 lat). Nauka klerykowi Stanisławowi nie sprawiała większych trudności,
a swoje zdolności w tym zakresie często wykorzystywał, aby pomagać kolegom. Umiejętnie
wykorzystane zdolności intelektualne i rzetelne wypełnianie obowiązków alumna,
wypłynęły na uznanie go w seminarium za jednego z najzdolniejszych studentów,
co potwierdzają zachowane arkusze ocen i świadectwa jego kolegów. Świecenia
kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1952r. w katedrze przemyskiej z rąk Biskupa Franciszka Bardy, ordynariusza
diecezji przemyskiej w latach 1934 – 64. Pierwszą placówką, na którą
neoprezbiter Stanisław został skierowany była parafia Nisko. Nie pozostał na
niej długo, gdyż już 1 października 1952 roku został skierowany na
specjalistyczne studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim z zakresu
biblistyki. Podczas trzech lat studiów ksiądz Stanisław Potocki najpierw
przygotował pracę magisterską na temat:,,
Pojęcie grzechu w Księdze Izajasza Proroka”. Następnie w niecały rok później
przygotował rozprawę doktorską na temat: ,,Grzech w pismach proroków sprzed
niewoli babilońskiej”. Obie te prace przygotował pod kierunkiem ks.prof.dr.hab.
Stanisława Łacha. Po powrocie ze studiów, ponownie zostaje skierowany do pracy duszpasterskiej
w Nisku. Po roku czasu zostaje przeniesiony do jarosławskiej kolegiaty, a
następnie do parafii katedralnej w Przemyślu.
Nowy okres w jego życiu Ks. Potockiego zaczyna się w dniu 1 października 1960,
kiedy to zostaje wykładową nauk biblijnych w Seminarium Diecezjalnym w Przemyślu.
Po trzech latach pracy wykładowcy w seminarium Ks. Stanisław wyjechał, aby
kontynuować naukę w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, w ramach
stypendium naukowego. Po przyjeździe do stolicy Włoch, zamieszkał w Kolegium
Polskim – razem z nim mieszkało tam wówczas 19 księży z Polski. Okres rzymski w
jego karierze naukowej zakończyła praca licencjacka pt. ,,Skład socjalny
Judejczyków wracających z niewoli babilońskiej na postawie Księgi Ezdrasza”. Po
powrocie z Rzymu pracował nadal jako wykładowca w seminarium przemyskim. Jednocześnie
podjął się przygotowania rozprawy habilitacyjnej, zakończonej w 1972 uzyskaniem stopnia doktora
habilitowanego teologii w zakresie Nauk Biblijnych Starego Testamentu. Decyzją
Ks. Bp. Ignacego Tokarczuka w dniu 25 sierpnia 1972 roku, ksiądz Potocki został
mianowany Rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Zastąpił na tym
stanowisku wspomnianego wcześniej Ks. Prałata Michała Jastrzębskiego – tego
samego który go przyjmował do seminarium. Funkcje rektora sprawował do 1976
roku, po zakończeniu czteroletniej kadencji nadal pozostał wykładowcą Starego
Testamentu. Z czasem obok pracy wykładowcy w seminarium, Ks. Stanisław Potocki podjął
się działalności naukowo dydaktycznej najpierw jako adiunkt a później jako
docent na Wydziale Teologicznym KUL w Lublinie. 22 lutego 1992 roku
uchwałą Senatu macierzystej uczelni otrzymał
tytuł profesora nadzwyczajnego w zakresie Nauk Biblijnych. W 1993 roku, przechodząc
na emeryturę, zrezygnował z uciążliwych dojazdów do Lublina, zamieniając je na
prace w charakterze wykładowcy Wyższego Seminarium Duchownego w dopiero co
utworzonej Diecezji Rzeszowskiej. Podczas jego kariery naukowca i wykładowcy,
pod jego kierunkiem powstał na KUL-u jeden doktorat, jeden licencjat i cztery
magisteria. Ponadto podczas pracy w przemyskim seminarium powstało 27 prac
magisterskich pod jego kierunkiem, a w rzeszowskim seminarium wypromował 7
magistrów. Ostatnie lata jego życia nacechowane były cierpieniem i zmaganiem
się z wyniszczającą organizm chorobą, mimo to Ks. Stanisław nie zaprzestał swojej
działalności a jedynie ją ograniczył. Zmarł 11 października 2004. Spoczął na
cmentarzu w Raniżowie, w sąsiedztwie grobu swojego młodszego brata Jana,
również kapłana.
Ks. Prof. Stanisław Potocki z jednej strony był osoba skromną i skrytą,
która często była postrzegana jako niedostępna, z drugiej strony wiele osób
mówi o nim jako o osobie ciekawej świata i otwartej na ludzi oraz wszelkie
dobre inicjatywy. Ks. Profesor u wszystkich budził szacunek i uznanie, w uwagi
na niezwykłą wiedzę, wykształcenie, bardzo skromy a nawet ascetyczny styl życia,
ale również specyficzne poczucie humoru. Kiedyś jednemu ze studentów dał
pozytywną ocenę mimo iż ten słabo odpowiadał. Zapytany czemu tak postąpił mimo
marnego przygotowania, rzekł: ,,To prawda, ale upierał się przy swoim” Warto
aby ta postać pozostała w pamięci mieszkańców spośród których się wywodził.
Może kiedyś zostanie upamiętniony poprzez wydanie choćby jego biografii czy tez nazwanie
jego imieniem jakiejś nowej ulicy w Raniżowie.
(Powyższy artykuł
powstał w oparciu min o prace magisterską: Ksiądz Stanisław Potocki – mędrzec i
egzegeta, napisaną przez Przemysława Dubiela)
Jan
Puzio
Autor artykułu jest radnym Rady Gminy Raniżów
niedziela, 13 września 2015
wtorek, 8 września 2015
Informacja o frekwencji w Gminie Ranizów podczas referendum 6 wrzesnia 2015
|
Nazwa sołectwa
|
Liczba uprawnionych
|
Liczba głosów ważnych
|
Frekwencja (%)
|
||||
|
|||||||
|
|
|
||||||
|
Mazury |
|
||||||
|
Zielonka |
|
||||||
|
Staniszewskie |
|
||||||
|
Korczowiska |
|
||||||
|
|
Posuchy
|
|
|||||
|
|
Poręby Wolskie
|
|
niedziela, 23 sierpnia 2015
Artykuł ze strony internetowej: www.wspolnota.org.pl na temat przyjętej przez sejm ustawy o rewitalizacji
Specjalne Strefy
Rewitalizacji czyli tereny, na których będą panowały uproszczone procedury
umożliwiające m.in. dotacje gminne na remonty budynków przewiduje ustawa o
rewitalizacji przyjęta przez sejm. Posiedzenie komisji, która przygotowała
rekomendacje na posiedzenie sejmu zakończyły brawa ze strony obserwujących
prace samorządowców.
Zdaniem autorów
ustawy (Ministerstwo Rozwoju i Infrastruktury) nawet 20 proc. terenów miejskich
to obszary zdegradowane, wymagające rewitalizacji. To specjalnie dla tych
obszarów, zamieszkałych przez prawie 2,5 miliona osób, powstał projekt ustawy
mający te skomplikowane procesy przywracania tych terenów do właściwej tkanki
miejskiej ułatwić.
Rząd
przyjął założenia ustawy o rewitalizacji 24 marca 2014 roku. 30
czerwca 2015 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rewitalizacji,
a 23 lipca 2015 roku projekt
ustawy o rewitalizacji przyjął Sejm.
Jednym z
istotniejszych elementów ustawy jest uregulowanie kwestii dotyczących gminnych
programów rewitalizacji (GPR). Będą one podstawowym narzędziem prowadzenia
rewitalizacji, zapewniającym jej kompleksowość oraz działania w ścisłej
współpracy ze społecznością lokalną. Jego podstawą powinno być wyznaczenie
obszarów wymagających działań oraz przedstawienie strategii ich
prowadzenia.
Założenia ustawy
przewidują dwa tryby ułatwiające prowadzenie rewitalizacji w gminie.
1) utworzenie na
obszarach rewitalizowanych Specjalnej Strefy Rewitalizacji (SSR). Status SSR
umożliwi korzystanie ze szczególnych udogodnień (np. możliwość przyznania
dotacji na remonty budynków), a także uprości procedury administracyjne
związane z realizacją GPR;
2) uchwalenie
miejscowego planu rewitalizacji (szczególna forma miejscowego planu
zagospodarowania przestrzennego), który będzie podstawą realizacji
przekształceń urbanistycznych oraz prac inwestycyjno-budowlanych ujętych w GPR.
Regulacje cechujące tę specjalną postać planu miejscowego to np. możliwość
zawarcia w planie miejscowym koncepcji urbanistycznych czy przypisania do
nieruchomości szczegółowych warunków realizacji inwestycji przewidzianych w
planie.
W ustawie można
zauważyć obecne nurty w dyskusji o miastach (konsultacje, piesi, rowerzyści).
Dla przykładu ustawa w art. 41. wprowadza zmiany w ustawie z dnia 27 marca 2003
r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W art. 1 dodaje się
ust. 4 w brzmieniu:
"4. W
przypadku sytuowania nowej zabudowy, uwzględnienie wymagań ładu
przestrzennego, efektywnego gospodarowania przestrzenią oraz walorów
ekonomicznych przestrzeni następuje poprzez:
1. kształtowanie
struktur przestrzennych przy uwzględnieniu dążenia do minimalizowania
transportochłonności układu przestrzennego;
2. lokalizowanie
nowej zabudowy mieszkaniowej w sposób umożliwiający mieszkańcom maksymalne
wykorzystanie publicznego transportu zbiorowego jako podstawowego
środka transportu;
3. zapewnianie
rozwiązań przestrzennych, ułatwiających przemieszczanie się
pieszych i rowerzystów;
4. dążenie do
planowania i lokalizowania nowej zabudowy"
Istotnym elementem
procesu ma być też prowadzenie szerokich i różnorodnych konsultacji społecznych
(ankiety, wywiady, debaty, warsztaty) obejmujących wszystkich interesariuszy.
Wyniki konsultacji muszą być upublicznione.
Interesariuszem
procesów rewitalizacyjnych będzie każdy podmiot zainteresowany przebiegiem
rewitalizacji, a przede wszystkim: mieszkańcy i władze gminy, organizacje
pozarządowe, przedsiębiorcy.
W nowej
perspektywie UE przewidziano na projekty rewitalizacyjne w sumie 25 mld zł. Z
tego 7 mld zł w krajowych programach operacyjnych, 15 mld zł w regionalnych
programach operacyjnych, a 3 mld zł w budżecie państwa i samorządów.
czwartek, 30 lipca 2015
piątek, 24 lipca 2015
Artykuł z lipcowego numeru ,,Przeglądu Kolbuszowskiego"
,,Raniżowskie drogi”
Na ostatnią
sesję Rady Gminy Raniżów w dniu 25 czerwca 2015, przybyła delegacja mieszkańców
osiedla ,,Domowe” w Raniżowie, domagając się od władz gminy budowy dróg na wspomnianym osiedlu. Przynieśli ze sobą pismo skierowane do Wójta Gminy oraz
Rady Gminy, podpisane przez niemal 200 mieszkańców osiedla, w którym
sformułowali swoje żądania, popierając
je solidnymi argumentami.
Ponieważ nie
wszyscy Czytelnicy ,,Przeglądu Kolbuszowskiego” wiedzą co to jest osiedle
,,Domowe” w Raniżowie, na początek należy więc im to wyjaśnić. Otóż teren tego osiedla,
jeszcze pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku stanowił grunty rolne mieszkańców Raniżowa, w
większości obsiewane żytem z uwagi na
niska klasę gleby. W tym czasie w Raniżowie zaczęło brakować atrakcyjnych
działek pod zabudowę jednorodzinną, a dodatkowo drobne rolnictwo zaczęło
podupadać. Ponieważ mieszkańcy Raniżowa, jak i okolicznych miejscowości chcieli
się osiedlać na ziemi swoich przodków,
zaczęły wśród łanów zbóż powstawać pierwsze domy. Na przestrzeni ostatniego 25-lecia budownictwo
bardzo się rozwinęło, w efekcie czego powstało największe osiedle na terenie całej Gminy Raniżów.
Osiedle stało się w tym czasie swoistą ,,ziemią obiecaną” nie tylko
zapobiegającą ucieczce mieszkańców do większych ośrodków, ale również przyciągając
nowych mieszkańców na teren Raniżowa. Przyczyną takiej atrakcyjności osiedla
było bardzo dobre położenie niemal w
samym centrum miejscowości, ale zarazem z dala od ruchliwych dróg. I wszystko by było dobrze,
gdyby nie fatalny stan dróg na osiedlu, który to psuje sielski obrazek życia.
Stąd wizyta mieszkańców na sesji i ich zdecydowany apel aby nastąpiły konkretne
działania w tym temacie.
Na
początek mieszkańcy uzasadniają swoje postulaty ekonomicznie pisząc o tym, że: ,,nasze osiedle jako jedyne posiada plan
zagospodarowania przestrzennego, co wiąże się z tym, że nasze grunty w
większości są opodatkowane podatkiem od nieruchomości, którego stawki są
znacznie wyższe od podatku rolnego”. I dalej: ,,w rejonie osiedla ,,Domowe” zlokalizowane jest kilkanaście firm,
które bezpośrednio i pośrednio generują wpływy do budżetu gminy”. Ten
ostatni argument został podkreślony przez Przewodniczącego Rady Powiatu Kolbuszowskiego
Mieczysława Burka który uczestniczył we wspomnianej sesji i poparł postulaty
mieszkańców. O skali tego osiedla niech świadczy chociażby liczba dzieci na
,,Domowym”: ,,z naszego osiedla do
publicznych jednostek oświatowych Gminy Raniżów uczęszcza niemal siedemdziesięcioro
dzieci’’. W swoim wystąpieniu na ten temat powiedziałem, że: ,,gdyby tylko dla dzieci z naszego osiedla
utworzyć szkołę, była by to trzecia
szkoła w gminie pod względem liczby uczniów. I te dzieci w ogromnej większości uczęszczają
do szkół w naszej gminie, co niestety ostatnio nie jest już tak oczywiste”.
W dalszej części mieszkańcy opisują
warunki w jakich przychodzi im funkcjonować: ,,w okresie ciepłych i suchych dni z nawierzchni dróg unoszą się chmury
pyłu i kurzu, co powoduje, że niemożliwe jest pozostawienie chociażby
uchylonego okna czy przebywanie dłuższy czas na podwórku (…) każdy, nawet
powoli przejeżdżający samochód wzbija tumany kurzu. Natomiast po opadach
deszczu czy też w okresie roztopów drogi zamieniają się w błotniste szlaki.” Mieszkańcom
zależy również na rozwoju całej gminy, dlatego piszą: ,,inwestowanie w drogi na naszym osiedlu przyczyni się do rozwoju
naszej Gminy poprzez rozwój budownictwa mieszkaniowego oraz pozyskiwanie nowych
mieszkańców”. Odnosząc się do tego argumentu powiedziałem: ,,jeżeli chcemy zatrzymywać mieszkańców oraz
pozyskiwać nowych, to musimy inwestować w infrastrukturę drogową w takich
miejscach jak osiedle ,,Domowe”, gdyż na przestrzeni ostatnich 20 lat właśnie
nasze osiedle przyciągało nowych mieszkańców
do Raniżowa, czego przykładem jest bardzo wiele osób, które przyszły na
sesję”. Obecna kadencja samorządowa najprawdopodobniej jest ostatnią, gdzie
można pozyskać spore środki unijne, dlatego mieszkańcy piszą: ,,Sąsiednie gminy intensywnie poszukują środków
na wsparcie inwestycji gminnych, w tym budowy dróg. Gminy intensywnie
przygotowują się do pozyskania środków z Nowej Perspektywy Unijnej 2014-2020.” Na
ten aspekt zwrócił uwagę radny Sławomir Spaczyński mówiąc, że być może część
takich inwestycji udało by się zrealizować ze środków na rewitalizację, które
są spore w obecnym rozdaniu. Sam będąc mieszkańcem wspomnianego osiedla,
przedstawiłem pozostałym uczestnikom debaty skalę problemu z jakim mamy do
czynienia:,, na osiedlu ,,Domowe” jest
niemal 100 domów, a tylko około 20 z nich znajduje się przy drodze asfaltowej,
pozostałe są tego luksusu pozbawione. Nie walczymy więc o drogę dla kilku domów. O skali problemu niech
świadczy to, że na naszym osiedlu jest 7,3 km dróg gminnych, oczywiście nie
walczymy o wszystkie ale o te najważniejsze”. Ze strony Wójta Gminy
Władysława Grądziela padła na ten temat deklaracja , że jedna droga do końca obecnej kadencji będzie
zrobiona.
Na koniec
mieszkańcy podkreślają: ,,wzywamy Organy
Gminy do podjęcia konkretnych działań, aby rozpocząć inwestycje drogowe i zmienić warunki życia
oraz pracy mieszkańców”. W imieniu mieszkańców zadeklarowałem:,, my tematu dróg na osiedlu ,,Domowe” na pewno nie odpuścimy i nie pozwolimy o nim
zapomnieć”. Trudno w całej tej sprawie odmówić mieszkańcom racji, wszak
walczymy o coś co jest standardem w innych gminach, również tych sąsiedzkich,
wcale nie jakoś bardzo bogatych. Całość pisma od mieszkańców do Wójta i Rady
Gminy Raniżów do wglądu na blogu autora
artykułu: janpuzio.blogspot.com.
Jan Puzio
Autor artykułu jest radnym Rady Gminy Raniżów
Subskrybuj:
Posty (Atom)



