wtorek, 22 września 2015

Artykuł z wrześniowego numeru Przegladu Kolbuszowskiego


Wspomnienie o Księdzu Profesorze Stanisławie Potockim z Raniżowa

 

Jedenastego października br. minie 11 lat od śmierci Ks. Profesora Stanisława Potockiego -  rodaka raniżowskiego. Postać ta znana większości mieszkańców Parafii Raniżów (ale nie tylko), zasługuje przy tej okazji na krótkie wspomnienie. Choćby  ze względu na swój dorobek naukowy, jest wszakże chyba  jedynym mieszkańcem Gminy Raniżów która  jak do tej pory, otrzymała tytuł  naukowy profesora.

          Ks. Stanisław Potocki urodził się 13 stycznia  1928 roku w Raniżowie, jego rodzinny dom znajduje się przy obecnej ulicy Wolskiej, a często nazywanej również Niemiecką Wsią. Jego rodzice – Marcin i Maria z domu Wiącek, zajmowali się uprawą roli, dodatkowo ojciec przez długie lata sprawował funkcję zakrystianina przy miejscowym kościele. Miał dwóch  braci którzy podobnie jak on wybrali stan kapłański (Józef i Jan ) oraz trzy  siostry (Zofia, Antonina i Apolonia) Edukacje rozpoczął w   szkole w Raniżowie, którą ukończył w 1942 roku. Dalszą edukacje przerwała okupacja niemiecka podczas której uzupełniał wiedzę podczas tzw. ,,tajnego nauczania”. Trwało to przez dwa lata po zakończeniu których zaczął uczęszczać do gimnazjum w Kolbuszowej. We wrześniu 1946 roku przeniósł się do Przemyśla , gdzie jako alumn Małego Seminarium Duchownego kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym  im. K. Morawskiego na Zasaniu. Po zdaniu egzaminu dojrzałości w 1947 roku, wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Funkcję rektora sprawował wtedy Ks. Prałat Michał Jastrzębski. Pewno nie przyszło mu to  wówczas  do głowy, że za kilkadziesiąt lat ten młody kandydat będzie jego następca. Razem z młodym Stanisławem, rok nauki rozpoczęło 25 alumnów, był to zarazem ostatni rocznik którego nauka trwała 5 lat( a nie tak jak obecnie 6 lat). Nauka klerykowi Stanisławowi nie sprawiała większych trudności, a swoje zdolności w tym zakresie często wykorzystywał, aby pomagać kolegom. Umiejętnie wykorzystane zdolności intelektualne i rzetelne wypełnianie obowiązków alumna, wypłynęły na uznanie go w seminarium za jednego z najzdolniejszych studentów, co potwierdzają zachowane arkusze ocen i świadectwa jego kolegów. Świecenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1952r. w katedrze przemyskiej z rąk  Biskupa Franciszka Bardy, ordynariusza diecezji przemyskiej w latach 1934 – 64. Pierwszą placówką, na którą neoprezbiter Stanisław został skierowany była parafia Nisko. Nie pozostał na niej długo, gdyż już 1 października 1952 roku został skierowany na specjalistyczne studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim z zakresu biblistyki. Podczas trzech lat studiów ksiądz Stanisław Potocki najpierw przygotował pracę magisterską  na temat:,, Pojęcie grzechu w Księdze Izajasza Proroka”. Następnie w niecały rok później przygotował rozprawę doktorską na temat: ,,Grzech w pismach proroków sprzed niewoli babilońskiej”. Obie te prace przygotował pod kierunkiem ks.prof.dr.hab. Stanisława Łacha. Po powrocie ze studiów, ponownie zostaje skierowany do pracy duszpasterskiej w Nisku. Po roku czasu zostaje przeniesiony do jarosławskiej kolegiaty, a następnie do parafii katedralnej w  Przemyślu. Nowy okres w jego życiu Ks. Potockiego zaczyna się w dniu 1 października 1960, kiedy to zostaje wykładową nauk biblijnych w Seminarium Diecezjalnym w Przemyślu. Po trzech latach pracy wykładowcy w seminarium Ks. Stanisław wyjechał, aby kontynuować naukę w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, w ramach stypendium naukowego. Po przyjeździe do stolicy Włoch, zamieszkał w Kolegium Polskim – razem z nim mieszkało tam wówczas 19 księży z Polski. Okres rzymski w jego karierze naukowej zakończyła praca licencjacka pt. ,,Skład socjalny Judejczyków wracających z niewoli babilońskiej na postawie Księgi Ezdrasza”. Po powrocie z Rzymu pracował nadal jako wykładowca w seminarium przemyskim. Jednocześnie podjął się przygotowania rozprawy habilitacyjnej, zakończonej  w 1972 uzyskaniem stopnia doktora habilitowanego teologii w zakresie Nauk Biblijnych Starego Testamentu. Decyzją Ks. Bp. Ignacego Tokarczuka w dniu 25 sierpnia 1972 roku, ksiądz Potocki został mianowany Rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Zastąpił na tym stanowisku wspomnianego wcześniej Ks. Prałata Michała Jastrzębskiego – tego samego który go przyjmował do seminarium. Funkcje rektora sprawował do 1976 roku, po zakończeniu czteroletniej kadencji nadal pozostał wykładowcą Starego Testamentu. Z czasem obok pracy wykładowcy w seminarium, Ks. Stanisław Potocki podjął się działalności naukowo dydaktycznej najpierw jako adiunkt a później jako docent na Wydziale Teologicznym KUL w Lublinie. 22 lutego 1992 roku uchwałą  Senatu macierzystej uczelni otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego w zakresie Nauk Biblijnych. W 1993 roku, przechodząc na emeryturę, zrezygnował z uciążliwych dojazdów do Lublina, zamieniając je na prace w charakterze wykładowcy Wyższego Seminarium Duchownego w dopiero co utworzonej Diecezji Rzeszowskiej.  Podczas jego kariery naukowca i wykładowcy, pod jego kierunkiem powstał na KUL-u jeden doktorat, jeden licencjat i cztery magisteria. Ponadto podczas pracy w przemyskim seminarium powstało 27 prac magisterskich pod jego kierunkiem, a w rzeszowskim seminarium wypromował 7 magistrów. Ostatnie lata jego życia nacechowane były cierpieniem i zmaganiem się z wyniszczającą organizm chorobą, mimo to Ks. Stanisław nie zaprzestał swojej działalności a jedynie ją ograniczył. Zmarł 11 października 2004. Spoczął na cmentarzu w Raniżowie, w sąsiedztwie grobu swojego młodszego brata Jana, również kapłana.

Ks. Prof. Stanisław Potocki  z jednej strony był osoba skromną i skrytą, która często była postrzegana jako niedostępna, z drugiej strony wiele osób mówi o nim jako o osobie ciekawej świata i otwartej na ludzi oraz wszelkie dobre inicjatywy. Ks. Profesor u wszystkich budził szacunek i uznanie, w uwagi na niezwykłą wiedzę, wykształcenie, bardzo skromy a nawet ascetyczny styl życia, ale również specyficzne poczucie humoru. Kiedyś jednemu ze studentów dał pozytywną ocenę mimo iż ten słabo odpowiadał. Zapytany czemu tak postąpił mimo marnego przygotowania, rzekł: ,,To prawda, ale upierał się przy swoim” Warto aby ta postać pozostała w pamięci mieszkańców spośród których się wywodził. Może kiedyś zostanie  upamiętniony  poprzez wydanie choćby jego biografii czy tez nazwanie jego imieniem jakiejś nowej ulicy w Raniżowie.

 

(Powyższy artykuł powstał w oparciu min o prace magisterską: Ksiądz Stanisław Potocki – mędrzec i egzegeta, napisaną przez Przemysława Dubiela)

 

 Jan Puzio

Autor artykułu jest radnym Rady Gminy Raniżów

wtorek, 8 września 2015

Informacja o frekwencji w Gminie Ranizów podczas referendum 6 wrzesnia 2015



Nazwa sołectwa
Liczba uprawnionych
Liczba głosów ważnych
Frekwencja (%)
9.64 %
 
6.76 %

Mazury
10.46 %

Zielonka
8.95 %

Staniszewskie
4.96 %

Korczowiska
9.83 %
 
 
Posuchy
5.94 %
 
Poręby Wolskie
9.38 %

niedziela, 23 sierpnia 2015

Artykuł ze strony internetowej: www.wspolnota.org.pl na temat przyjętej przez sejm ustawy o rewitalizacji


Ustawa rewitalizacyjna przyjęta

Autor: Oprac. Andrzej Gniadkowski / 27.07.2015

Specjalne Strefy Rewitalizacji czyli tereny, na których będą panowały uproszczone procedury umożliwiające m.in. dotacje gminne na remonty budynków przewiduje ustawa o rewitalizacji przyjęta przez sejm. Posiedzenie komisji, która przygotowała rekomendacje na posiedzenie sejmu zakończyły brawa ze strony obserwujących prace samorządowców.

 

Zdaniem autorów ustawy (Ministerstwo Rozwoju i Infrastruktury) nawet 20 proc. terenów miejskich to obszary zdegradowane, wymagające rewitalizacji. To specjalnie dla tych obszarów, zamieszkałych przez prawie 2,5 miliona osób, powstał projekt ustawy mający te skomplikowane procesy przywracania tych terenów do właściwej tkanki miejskiej ułatwić.

 

Rząd przyjął założenia ustawy o rewitalizacji 24 marca 2014 roku. 30 czerwca 2015 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rewitalizacji, a 23 lipca 2015 roku projekt ustawy o rewitalizacji przyjął Sejm.

 

Jednym z istotniejszych elementów ustawy jest uregulowanie kwestii dotyczących gminnych programów rewitalizacji (GPR). Będą one podstawowym narzędziem prowadzenia rewitalizacji, zapewniającym jej kompleksowość oraz działania w ścisłej współpracy ze społecznością lokalną. Jego podstawą powinno być wyznaczenie obszarów wymagających działań oraz przedstawienie strategii ich prowadzenia. 

 

Założenia ustawy przewidują dwa tryby ułatwiające prowadzenie rewitalizacji w gminie. 

 

1) utworzenie na obszarach rewitalizowanych Specjalnej Strefy Rewitalizacji (SSR). Status SSR umożliwi korzystanie ze szczególnych udogodnień (np. możliwość przyznania dotacji na remonty budynków), a także uprości procedury administracyjne związane z realizacją GPR;

2) uchwalenie miejscowego planu rewitalizacji (szczególna forma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego), który będzie podstawą realizacji przekształceń urbanistycznych oraz prac inwestycyjno-budowlanych ujętych w GPR. Regulacje cechujące tę specjalną postać planu miejscowego to np. możliwość zawarcia w planie miejscowym koncepcji urbanistycznych czy przypisania do nieruchomości szczegółowych warunków realizacji inwestycji przewidzianych w planie.

 

W ustawie można zauważyć obecne nurty w dyskusji o miastach (konsultacje, piesi, rowerzyści). Dla przykładu ustawa w art. 41. wprowadza zmiany w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W art. 1 dodaje się ust. 4 w brzmieniu:

 

"4. W przypadku sytuowania nowej zabudowy, uwzględnienie wymagań ładu przestrzennego, efektywnego gospodarowania przestrzenią oraz walorów ekonomicznych przestrzeni następuje poprzez:

1. kształtowanie struktur przestrzennych przy uwzględnieniu dążenia do minimalizowania transportochłonności układu przestrzennego; 

2. lokalizowanie nowej zabudowy mieszkaniowej w sposób umożliwiający mieszkańcom maksymalne wykorzystanie publicznego transportu zbiorowego jako podstawowego środka transportu;

3. zapewnianie rozwiązań przestrzennych, ułatwiających przemieszczanie się pieszych i rowerzystów;

4. dążenie do planowania i lokalizowania nowej zabudowy"

 

Istotnym elementem procesu ma być też prowadzenie szerokich i różnorodnych konsultacji społecznych (ankiety, wywiady, debaty, warsztaty) obejmujących wszystkich interesariuszy. Wyniki konsultacji muszą być upublicznione.

 

Interesariuszem procesów rewitalizacyjnych będzie każdy podmiot zainteresowany przebiegiem rewitalizacji, a przede wszystkim: mieszkańcy i władze gminy, organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy. 

 

W nowej perspektywie UE przewidziano na projekty rewitalizacyjne w sumie 25 mld zł. Z tego 7 mld zł w krajowych programach operacyjnych, 15 mld zł w regionalnych programach operacyjnych, a 3 mld zł w budżecie państwa i samorządów.

 

piątek, 24 lipca 2015

Artykuł z lipcowego numeru ,,Przeglądu Kolbuszowskiego"



,,Raniżowskie drogi”

Na ostatnią sesję Rady Gminy Raniżów w dniu 25 czerwca 2015, przybyła delegacja mieszkańców osiedla ,,Domowe” w Raniżowie, domagając się od władz gminy budowy dróg  na wspomnianym osiedlu. Przynieśli  ze sobą pismo skierowane do Wójta Gminy oraz Rady Gminy, podpisane przez niemal 200 mieszkańców osiedla, w którym sformułowali swoje żądania,  popierając je solidnymi  argumentami.

Ponieważ nie wszyscy Czytelnicy ,,Przeglądu Kolbuszowskiego” wiedzą co to jest osiedle ,,Domowe” w Raniżowie, na początek należy więc  im to wyjaśnić. Otóż teren tego osiedla, jeszcze pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku stanowił  grunty rolne mieszkańców Raniżowa, w większości obsiewane żytem  z uwagi na niska klasę gleby. W tym czasie w Raniżowie zaczęło brakować atrakcyjnych działek pod zabudowę jednorodzinną, a dodatkowo drobne rolnictwo zaczęło podupadać. Ponieważ mieszkańcy Raniżowa, jak i okolicznych miejscowości chcieli się osiedlać  na ziemi swoich przodków, zaczęły wśród łanów zbóż powstawać pierwsze domy.  Na przestrzeni ostatniego 25-lecia budownictwo bardzo się rozwinęło, w efekcie czego powstało największe  osiedle na terenie całej Gminy Raniżów. Osiedle stało się w tym czasie swoistą ,,ziemią obiecaną” nie tylko zapobiegającą ucieczce mieszkańców do większych ośrodków, ale również przyciągając nowych mieszkańców na teren Raniżowa. Przyczyną takiej atrakcyjności osiedla było bardzo dobre położenie niemal  w samym centrum miejscowości, ale zarazem z dala  od ruchliwych dróg. I wszystko by było dobrze, gdyby nie fatalny stan dróg na osiedlu, który to psuje sielski obrazek życia. Stąd wizyta mieszkańców na sesji i ich zdecydowany apel aby nastąpiły konkretne  działania w tym temacie.

               Na początek mieszkańcy uzasadniają swoje postulaty ekonomicznie pisząc o tym, że: ,,nasze osiedle jako jedyne posiada plan zagospodarowania przestrzennego, co wiąże się z tym, że nasze grunty w większości są opodatkowane podatkiem od nieruchomości, którego stawki są znacznie wyższe od podatku rolnego”. I dalej: ,,w rejonie osiedla ,,Domowe” zlokalizowane jest kilkanaście firm, które bezpośrednio i pośrednio generują wpływy do budżetu gminy”. Ten ostatni argument został podkreślony przez Przewodniczącego Rady Powiatu Kolbuszowskiego Mieczysława Burka który uczestniczył we wspomnianej sesji i poparł postulaty mieszkańców. O skali tego osiedla niech świadczy chociażby liczba dzieci na ,,Domowym”: ,,z naszego osiedla do publicznych jednostek oświatowych Gminy Raniżów uczęszcza niemal siedemdziesięcioro dzieci’’. W swoim wystąpieniu na ten temat powiedziałem, że: ,,gdyby tylko dla dzieci z naszego osiedla utworzyć szkołę,  była by to trzecia szkoła w gminie pod względem liczby uczniów. I te dzieci w ogromnej większości uczęszczają do szkół w naszej gminie, co niestety ostatnio nie jest już tak oczywiste”.  W dalszej części mieszkańcy opisują warunki w jakich przychodzi im funkcjonować: ,,w okresie ciepłych i suchych dni z nawierzchni dróg unoszą się chmury pyłu i kurzu, co powoduje, że niemożliwe jest pozostawienie chociażby uchylonego okna czy przebywanie dłuższy czas na podwórku (…) każdy, nawet powoli przejeżdżający samochód wzbija tumany kurzu. Natomiast po opadach deszczu czy też w okresie roztopów drogi zamieniają się w błotniste szlaki.” Mieszkańcom zależy również na rozwoju całej gminy, dlatego piszą: ,,inwestowanie w drogi na naszym osiedlu przyczyni się do rozwoju naszej Gminy poprzez rozwój budownictwa mieszkaniowego oraz pozyskiwanie nowych mieszkańców”. Odnosząc się do tego argumentu powiedziałem: ,,jeżeli chcemy zatrzymywać mieszkańców oraz pozyskiwać nowych, to musimy inwestować w infrastrukturę drogową w takich miejscach jak osiedle ,,Domowe”, gdyż na przestrzeni ostatnich 20 lat właśnie nasze osiedle przyciągało nowych mieszkańców  do Raniżowa, czego przykładem jest bardzo wiele osób, które przyszły na sesję”. Obecna kadencja samorządowa najprawdopodobniej jest ostatnią, gdzie można pozyskać spore środki unijne, dlatego mieszkańcy piszą: ,,Sąsiednie gminy intensywnie poszukują środków na wsparcie inwestycji gminnych, w tym budowy dróg. Gminy intensywnie przygotowują się do pozyskania środków z Nowej Perspektywy Unijnej 2014-2020.” Na ten aspekt zwrócił uwagę radny Sławomir Spaczyński mówiąc, że być może część takich inwestycji udało by się zrealizować ze środków na rewitalizację, które są spore w obecnym rozdaniu. Sam będąc mieszkańcem wspomnianego osiedla, przedstawiłem pozostałym uczestnikom debaty skalę problemu z jakim mamy do czynienia:,, na osiedlu ,,Domowe” jest niemal 100 domów, a tylko około 20 z nich znajduje się przy drodze asfaltowej, pozostałe są tego luksusu pozbawione. Nie walczymy więc o drogę  dla kilku domów. O skali problemu niech świadczy to, że na naszym osiedlu jest 7,3 km dróg gminnych, oczywiście nie walczymy o wszystkie ale o te najważniejsze”. Ze strony Wójta Gminy Władysława Grądziela padła na ten temat deklaracja , że jedna  droga do końca obecnej kadencji będzie zrobiona.

Na koniec mieszkańcy podkreślają: ,,wzywamy Organy Gminy do podjęcia konkretnych działań, aby rozpocząć  inwestycje drogowe i zmienić warunki życia oraz pracy mieszkańców”. W imieniu mieszkańców zadeklarowałem:,, my tematu dróg na osiedlu ,,Domowe”  na pewno nie odpuścimy i nie pozwolimy o nim zapomnieć”. Trudno w całej tej sprawie odmówić mieszkańcom racji, wszak walczymy o coś co jest standardem w innych gminach, również tych sąsiedzkich, wcale nie jakoś bardzo bogatych. Całość pisma od mieszkańców do Wójta i Rady Gminy Raniżów  do wglądu na blogu autora artykułu: janpuzio.blogspot.com.

 

                                                                                                                          Jan Puzio

                                                                               Autor artykułu jest radnym Rady Gminy Raniżów