środa, 1 lipca 2015
niedziela, 28 czerwca 2015
Dwa krótkie teksty znalezione w internecie na temat społeczności żydowskiej w Raniżowie
Krótki artykuł o społeczności żydowskiej w Raniżowie.
Nie wiemy, kiedy
pierwsi Żydzi na stałe zamieszkali w Raniżowie. Zapewne - podobnie jak w innych
miastach tego regionu - istotny rozwój osadnictwa żydowskiego przypadł na
początek XIX wieku. Jak podaje Andrzej Potocki w swej książce "Żydzi w
Podkarpackiem", w 1870 roku w miejscowości funkcjonowała gmina żydowska,
której podlegali wyznawcy judaizmu z Raniżowa (271 osób), kolonii Ranischau (70
osób), Woli Raniżowskiej (165 osób) oraz Lipnicy (78 osób). W dniu 3 maja 1919
roku w Raniżowie doszło do antysemickich zamieszek, podczas których splądrowano
wiele domów, sklepów i zakładów należących do Żydów. Zabito jedną osobę,
kilkanaście innych doznało obrażeń. W 1921 roku podczas spisu powszechnego w
miejscowości odnotowano 278 osób pochodzenia żydowskiego, co stanowiło 17,8
procent całej populacji. Historia tego sztetl dobiegła końca jesienią 1941
roku, kiedy to Żydzi zostali wysiedleni przez nazistów do Sokołowa
Małopolskiego i Głogowa Małopolskiego, skąd później trafili do obozów zagłady. Dziś
o dawnych żydowskich mieszkańcach miasta przypomina zniszczona nekropolia.
Cmentarz żydowski w Raniżowie położony jest na północ od drogi z Kolbuszowej do
Sokołowa Małopolskiego, w pobliżu stadionu sportowego. Jego lokalizację
zaznaczono na przedwojennej, wojskowej mapie okolic Rudnika. Dziś w niewielkim lesie można odnaleźć
jedynie nieliczne betonowe obramowania grobów. Nasz lokalny korespondent tak
opisał swoje wrażenia po wizycie w tym miejscu: "Kirkut w Raniżowie jest w
stanie gorszym niż zły. Na miejscu zastałem zarośla, śmieci i pryzmę
kompostową, usypaną prawdopodobnie któregoś z mieszkańców. Nigdy nie widziałem
takiej dewastacji i zaniedbania miejsca pochówku ludzi".
Tekst: K. Bielawski, B. Burkacki, pochodzi ze strony:
www.kirkuty.xip.pl
I drugi tekst…
W 1870 r. do tutejszej
gminy żydowskiej należało 744 osoby. Nie posiadała ona jednak wówczas ani
oficjalnie zarejestrowanej bóżnicy, ani cmentarza, który założono kilkanaście
lat później. W 1890 r. w samym Raniżowie było 271 Żydów, zaś w kolonii
Ranischau – 70. W pobliskiej Woli Raniżowskiej w tym samym roku mieszkało 165
Żydów, natomiast w Lipnicy – 78. 3 V 1919 r. chłopi z okolicznych wsi ograbili
w Raniżowie żydowskie sklepy i mieszkania. Ogółem splądrowano 25 domów. W
trakcie tego tumultu zginął jeden Żyd, kilkunastu zostało rannych. Z Raniżowa
pochodził Chude Jam, szklarz, ochotnik w Wojsku Polskim, uczestnik wojny
polsko-ukraińskiej. W początkowym okresie okupacji znalazło tu schronienie 11
Żydów, wypędzonych z Łodzi. We wrześniu 1941 r. wysiedlono stąd, a także z
okolicznych wsi, Żydów do Głogowa i Sokołowa, jako że teren był przygotowywany
pod osadnictwo niemieckie. 1 XII 1942 r. w pobliskim Przewrotnem, w lesie Studzieniec,
hitlerowcy rozstrzelali 5 ukrywających się Żydów i 6 Polaków za udzielanie im
pomocy. Cmentarz żydowski w Raniżowie o powierzchni 0,75 ha, został
zdewastowany przez hitlerowców w czasie II wojny światowj. Ostatni pochówek
miał miejsce w 1942 r. Na terenie cmentarza można odnaleźć jedną betonową
podmurówkę nagrobka oraz kilkanaście fragmentów i złamanych podstaw macew.
Cmentarz jest nieogrodzony i nieoznakowany, porośnięty dość wysokim laskiem.
Znajduje się obok boiska piłkarskiego, najłatwiej dojść do niego ulicą Św.
Floriana. Formalnie cmentarz został zamknięty w 1957 r.
Tekst ze strony:www.sztelt.org.pl
Mam nadzieję, że z czasem uda mi się dotrzeć do większej ilości informacji na temat społeczności żydowskiej zamieszkującej w na terenie naszej Gminy do czasów drugiej wojny światowej. Jeżeli ktoś posiada jakieś ciekawe materiały czy informacje na ten temat, to zapraszam do kontaktu.
piątek, 26 czerwca 2015
Pismo w sprawie dróg na osiedlu ,,Domowe" w Ranizowie
Poniżej zamieszczam pismo jakie zostało skierowane do Wójta i Rady Gminy Raniżów przez mieszkańców osiedla ,,Domowe" w Raniżowie w sprawie konieczności budowy dróg.
niedziela, 21 czerwca 2015
Artykuł z czerwcowego numeru ,,Przegladu Kolbuszowskiego" na temat nowego programu dla samorzadów - Senior - WIGOR
Program dla samorządów
Senior – WIGOR na lata 2015 - 2020
Program Senior – WIGOR jest szansą dla
aktywnych samorządów oraz organizacji
pozarządowych na wyremontowanie i wykorzystanie
obiektów i pomieszczeń na które dotychczas brakowało bądź to funduszy
bądź pomysłu na zagospodarowanie. Ale
jest przede wszystkim okazją na nowe miejsca pracy oraz na aktywizowanie
seniorów z naszego otoczenia. Celem
bowiem strategicznym programu jest wsparcie seniorów poprzez
dofinansowanie działań jednostek samorządu terytorialnego w rozwoju na ich
terenie sieci domów Senior-WIGOR, ze
szczególnym uwzględnieniem jednostek samorządu, charakteryzujących się niskimi
dochodami lub wysokim odsetkiem seniorów w populacji ogółem lub brakiem
infrastruktury pomocy społecznej służącej do realizacji usług opiekuńczych i
specjalistycznych usług opiekuńczych dla osób starszych poza miejscem ich
zamieszkania. Celem Programu jest w szczególności zapewnienie wsparcia seniorom
(osobom nieaktywnym zawodowo w wieku 60+) poprzez umożliwienie korzystania z
oferty na rzecz społecznej aktywizacji, w tym oferty prozdrowotnej, obejmującej
także usługi w zakresie aktywności ruchowej lub kinezyterapii, edukacyjnej,
kulturalnej, rekreacyjnej i opiekuńczej, w zależności od potrzeb stwierdzonych
w środowisku lokalnym. W ramach Programu przewiduje się udostępnienie seniorom
infrastruktury pozwalającej na aktywne spędzanie czasu wolnego, a także
zaktywizowanie i zaangażowanie seniorów w działania samopomocowe i na rzecz
środowiska lokalnego.
Dane Eurostatu pokazują, że w 2020 r. osoby po
60. roku życia będą stanowić blisko 25 proc. ludności polskiego społeczeństwa,
a prognoza ludności na lata 2008–2035 opracowana przez GUS wskazuje, że w
najbliższych latach rosnąć będzie liczba najstarszych (tzw. pokolenie
stulatków). Szacuje się, że w roku 2030 liczba osób w wieku 85 lat i więcej
może sięgać prawie 800 tys. Wychodząc naprzeciw takim osobom oraz samorządom i
organizacjom pozarządowym powstał Program Senior VIGOR na lata 2015-2020,
przeznaczony na utworzenie domów Senior - VIGOR a w przyszłości również klubów Senior - WIGOR.
Czym ma być
taki dom Senior - WIGOR? To połączenie
uniwersytetu trzeciego wieku, klubu seniora, biblioteki i gabinetu
rehabilitacyjnego – tak w skrócie można opisać dzienny dom Senior-WIGOR. Do
końca roku ma powstać ok. 100 takich miejsc, a docelowo Ministerstwo Pracy i
Polityki Społecznej planuje aby do końca 2020 roku taki dom powstał na terenie
większości gmin w Polsce. Program adresowany jest do osób niepracujących w
wieku 60+. W dziennym domu Senior-WIGOR będą mogli spędzić co najmniej 8 godzin
dziennie od poniedziałku do piątku. Znajdzie się w nim pomieszczenie m.in. do:
wspólnych spotkań, gotowania, ćwiczeń, relaksu, rehabilitacji, biblioteka, sprzęt
RTV, komputer z dostępem do internetu. Zapewniony będzie także ciepły posiłek.
W domu Senior-WIGOR jeden pracownik będzie miał pod opieką maksymalnie 15
seniorów. Dodatkowo zatrudniony będzie fizjoterapeuta, pielęgniarka, ratownik medyczny, psychoterapeuta lub
dietetyk (w zależności od potrzeb danej placówki). Samorząd może zadecydować o
konieczności uiszczenia zapłaty za uczestnictwo
w domu Senior-WIGOR oraz o jej
ewentualnej wysokości.
Pieniądze z programu nie będą przeznaczone na
budowę nowych obiektów, a raczej na adaptację już istniejących. To może być
zaadaptowany dom kultury, który dzisiaj nie spełnia już swoich funkcji, lub
zamknięta szkoła. Dzienny Dom Senior-WIGOR może zostać utworzony w wydzielonych
pomieszczeniach budynku, w którym siedzibę mają też inne podmioty.
Najważniejsze jest spełnienie kryteriów lokalowych, wyznaczonych przez program
Senior-WIGOR. Jedna placówka nie może być jednak rozdzielona na kilka budynków.
Nieruchomości w której ma powstać taki dom nie musi być własnością samorządu,
może stanowić własność organizacji pozarządowej. Samorząd może także dzierżawić
taki obiekt.
Na program
przeznaczone jest 370 mln zł, z tego 30 mln zł w 2015 r. Jednostka samorządu
terytorialnego może uzyskać jednorazowe wsparcie finansowe na utworzenie
placówki do 80 proc. całkowitych kosztów, ale nie więcej niż 250 tys. zł. Na
adaptację budynku przewidziano nie więcej niż 180 tys. zł, natomiast dotację na
wyposażenie domu jednorazowo w wysokości nie wyższej niż 70 tys. zł. Z budżetu
państwa zostanie również sfinansowana 1/3 kosztów utrzymania seniora w domu
dziennym, ale nie więcej niż 200 zł miesięcznie. Jednostki samorządu
terytorialnego, które będą aplikowały o dotację muszą posiadać własny wkład
finansowy w wysokości nie mniejszej niż 20 proc. całkowitego kosztu. Projekty
będą realizowane na podstawie umów jednorocznych od 1 lipca do dnia 31 grudnia
2015 r.
Dzienny dom Senior-WIGOR może powstać we
współpracy z innymi instytucjami i organizacjami. Ofertę będzie można poszerzyć
na usługi świadczone poza siedzibą domu. Mając na uwadze przede wszystkim
potrzeby ludzi starszych, a także ich rodzin, należy podkreślić, że wsparcie
seniorów nie tylko będzie wsparciem dla rodzin w opiece nad seniorami, ale
również pozwoli na dłuższe zachowanie sprawności i autonomicznego
funkcjonowania oraz wykorzystanie potencjału osób starszych zwiększające ich
aktywny udział w społecznościach lokalnych. Od zaangażowania i pomysłowości
samorządów oraz współpracujących z nimi organizacji pozarządowych będzie
zależał wachlarz coraz szerszej oferty zajęć aktywizujących we wszystkich
sferach życia seniorów.
Dodatkowe
informacje można uzyskać dzwoniąc na infolinię , która działa od poniedziałku
do piątku w godz. 9 – 16 pod numerami: 22/237 00 48, 603 339 678, lub
pisząc pod adres: WIGOR@mpips.gov.pl
Jan Puzio
Autor artykułu jest radnym Rady Gminy Raniżów
wtorek, 16 czerwca 2015
Protokół z posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego i Ochrony Srodowiska poświęconego drogom na osiedlu ,,Domowe" w Raniżowie
Protokół nr 3
z posiedzenia Komisji
Rozwoju Gospodarczego i Ochrony Środowiska
w dniu 8 maja 2015 roku
Obecni
radni:
1)
Bronisław Stec,
2)
Marta Kozioł,
3)
Barbara Miazga,
4)
Jan Puzio,
5) Marek Żyła.
Lista
obecności w załączeniu.
Posiedzenie otworzył o godz. 1800
Przewodniczący Komisji radny Bronisław Stec. Powitał Wójta Gminy Raniżów
Władysława Grądziela, Skarbnika Małgorzatę Puzio, Przewodniczącego Rady Gminy
Ryszarda Rzeszutek, członków Komisji, przewodniczącego rady Powiatu
Kolbuszowskiego Mieczysława Burka, pracownika urzędu Grzegorza Wyka oraz
radnych nie będących członkami tej komisji (Sławomir Spaczyński, Mateusz
Niemczyk).
W posiedzeniu uczestniczyli mieszkańcy z
„osiedla domowego”.
Temat
posiedzenia:
1.
Dotychczas przygotowane koncepcje
rozwiązań związanie z odprowadzeniem wód opadowych z osiedla ,,Domowe” w
Raniżowie oraz wykonania nawierzchni dróg na tym osiedlu, to jest:
·
wypracowanych koncepcji odprowadzania wód opadowych z
osiedla (sprawa korektora pod ulicą Kasztanową i inne propozycje);
·
na które drogi wykonane są projekty
techniczne;
·
stan własności na projektowanych i
planowanych do wykonania drogach ( które
działki są wykupione od właścicieli);
·
plan zagospodarowania przestrzennego dla
osiedla ,,Domowe”;
·
zarysowanie perspektywy czasowej wykonania
poszczególnych elementów inwestycji;
·
propozycji sposobu finansowania
poszczególnych etapów inwestycji (co musi być finansowane ze środków własnych
gminy, a na co można ubiegać się o dotację).
2.
Zaopiniowanie projektów uchwał na sesję.
3.
Sprawy różne i wolne wnioski.
Ad.1
Wójt
Władysław Grądziel nawiązując do punktu 1 powiedział, że nie ze wszystkimi problemami
uda nam się zmierzyć w tej kadencji. Drogi to jego zdaniem najbardziej żywotny
problem mieszkańców. Osiedle domowe jest jednym z największych. Obowiązuje
tu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obejmujący całość tego
osiedla. Jeśli chodzi o drogi to mamy 7,3 km z czego wykonany jest odcinek
ulica Kazimierza Wielkiego około 650 metrów. Widać więc, że do tej pory jest
zrealizowane niecałe 10% dróg biorąc pod uwagę cały plan. Planując jakiekolwiek
prace trzeba brać pod uwagę całe osiedle ponieważ nie można zaburzać
naturalnego spływu wód. Jeśli chodzi o zarysowanie perspektywy czasowej to
patrząc na możliwości nowej perspektywy finansowej na lata 2015 – 2020
maksymalna kwota jaką możemy uzyskać z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz
Rozwoju Obszarów Wiejskich to 3 000 000 zł na
beneficjenta w okresie realizacji Programu. Wskaźniki budżetowe nie pozwolą
byśmy to wkomponowali do w budżetu.
Poziom pomocy finansowej z EFRROW wynosi 63,63%
kosztów kwalifikowalnych projektu. Wymagany krajowy wkład środków publicznych,
w wysokości 36,37% kosztów kwalifikowalnych projektu, pochodzi ze środków
własnych beneficjenta. Vat jest po naszej stronie czyli dofinansowanie tak
naprawdę wyniesie 40%. Koszty jak wiadomo nie są wyszacowane poza tym nie mamy
projektu na żadną drogę i jesteśmy w punkcie zero. Jeśli chodzi o sprawy
własnościowe wójt powiedział, że omówi je później Pan Grzegorz Wyka. Koszt
wykonania jednego kilometra drogi to 1 000 000,00 zł. ( jest to koszt
z kanalizacją deszczową, bez wykupu działek).
Wójt zwrócił uwagę, że wiele gruntów ma
nieuregulowany stan prawny i jest to problem. Choć przyznał, że światełkiem w
tunelu jest to, że moglibyśmy pójść ze specustawy i zrobić te wykupy w trybie
ustawy mimo że jest plan. W pierwszej kolejności jest brana pod uwagę ulica
Kasztanowa, ale wody trzeba by było odprowadzić do rzeki. Wójt stwierdził, że
nie zrobimy żadnego odcinka drogi jeśli nie zrobimy odprowadzenia wód w
całości. Na terenie gminy jest 40 km dróg, a my mamy asfalt na 11 km.
Radna Barbara Miazga zapytała czy idąc ze
specustawy nie ma problemu jeśli chodzi o nieuregulowane kwestie własnościowe.
Wójt odpowiedział, że problemu nie będzie. Trzeba
tylko mieć środki finansowe na wykup i wycenę, następnie te środki przekazuje
się do depozytu sądowego gdzie czekają na spadkobierców. Wójt zwrócił uwagę, że pilna sprawą
jest też remont stacji uzdatniania wody gdyż jakość wody „wisi na włosku”. Na to zadanie też można dostać dofinansowanie z
PROW.
Przewodniczący
Komisji powitał radnego powiatowego Karola Ozga oraz mieszkańców osiedla
domowego.
Radny
Jan Puzio zwrócił uwagę, że oczekiwanie społeczne ogranicza się do dwóch, trzech
dróg. By przynajmniej był zrobiony szkielet. Nie chodzi o to by od razu zrobić
te 7,5 km dróg bo wiadomo, że nie ma pieniędzy. Chodzi o to by mieć jakiś
pomysł, plan co my np. chcemy zrobić w przyszłym roku.
Wójt
Władysław Grądziel odpowiedział, że musimy tez wiedzieć na co nas stać dlatego
tez poprosił na dzisiejsze spotkanie Skarbnika Gminy.
Pani Małgorzata
Puzio – Skarbnik Gminy powiedziała, że zadłużenie gminy jest w granicach
9 000 000,00 zł co stanowi około 45% całego budżetu. W 2015 mamy do
spłaty 780 000,00 zł. W 2013 roku był wzięty kredyt konsolidacyjny na
spłatę wcześniejszych kredytów i spłaty zostały wydłużone do 2024 roku. W
pierwszej kolejności musimy spłacać zadłużenie, a przede wszystkim musimy
ograniczyć wydatki bieżące. Znając dochody można realnie rozmawiać na co nas
stać. My nie możemy zrobić deficytu.
Radny
Jan Puzio powiedział, że zawsze było ciężko, nie było środków z zewnątrz,
a jednak coś się robiło.
Wójt
Władysław Grądziel przypomniał, że droga Kazimierza Wielkiego była płacona już
kiedy on został p.o. wójta. W ubiegłym roku było to 180 000,00 zł. Cały
fundusz sołecki (170 000,00 zł) idzie w tym roku na inwestycje, kolejne
180 000,00 zł zostało zabezpieczone na drogę na Stece ( w tej chwili
jesteśmy już po przetargu). Wójt dodał, że jest nastawiony na to by ciąć
wydatki tak by wystarczyło na inwestycje, a możliwości finansowe są skromne i nie
wie czy w 2018 roku uda się wygenerować środki na spłatę kredytu nie mówiąc już
o inwestycjach. Tak naprawdę woli mniej obiecać, a więcej zrobić niż odwrotnie.
Pan
Stanisław Sasiela powiedział, że mieszkańcom zależy na tym by jednak coś zrobić
bo ciężko jest im mieszkać na tym osiedlu. Mają odczucie, że to osiedle zostało
„zapomniane przez Boga”.
Przewodniczący
Rady Gminy Raniżów Ryszard Rzeszutek zwrócił uwagę, że na zebraniu wiejskim w
Raniżowie padła propozycja sprzedaży tartaku ( za kwotę 300 000,00 zł)
jednak padła propozycja aby z tym poczekać i sprawa się rozmydliła,
a przecież środki ze sprzedaży można by przeznaczyć na wkład własny do
wniosku i wykonać jakąś inwestycję.
Wójt
stwierdził, że gdyby naprawdę ktoś się trafił kto chce to kupić za takie
pieniądze to jest za tym by to sprzedać.
Radny
Bronisław Stec powiedział, że na dzień dzisiejszy należałoby to sprzedać. Jego
zdaniem należy się ukierunkować na inwestycje i starać się pozyskać jak
najwięcej środków.
Pan
Stanisław Sasiela powiedział, że on na zebraniu nie był przeciwny sprzedaży.
Chciałby aby środki ze sprzedaży poszły na wkład własny by pozyskać inne środki i zrobić jakąś inwestycję.
On nie chciał tylko by pieniądze ze sprzedaży poszły na remont przystanku.
Przewodniczący
Rady Gminy Raniżów Ryszard Rzeszutek powiedział, że właśnie takie było
założenie by tartak sprzedać a uzyskane środki przeznaczyć na inwestycje.
Radny
Bronisław Stec powiedział, że jego zdaniem zebranie wiejskie powinno ustalić by
to sprzedać, ale tak naprawdę decyzja odnośnie sprzedaży i kiedy sprzedać należy do wójta i radnych.
Zebranie wiejskie wyraża tylko opinię.
Radny
Sławomir Spaczyński uważa, że gmina nie wykorzystuje szans jeśli chodzi o
pisanie projektów. Na zorganizowanym spotkaniu był wójt Kamienia i mówił, że
Kamień w I kwartale złożył trzy projekty. Jego zdaniem trzeba się zastanowić w jakim
kierunku ta nasza mała ojczyzna ma się rozwijać. Chciałby też zorganizować
wyjazd radnych do innych gmin by pokazać w jakim kierunku poszły inne samorządu
( radny zadeklarował, że zapłaci za przejazd z własnych środków).
Wójt
Władysław Grądziel powiedział, że my już nie możemy się więcej zadłużać.
Pan
Karol Ozga (radny powiatowy) powiedział, że gmina została zadłużona do takiego
poziomu, że teraz pozostaje tylko spłata zadłużenia. Uważa, że jeśli ktoś ma
pomysł to konkretnie powinien przyjść do wójta i powiedzieć, że można złożyć
taki czy inny wniosek. Wtedy wójt na pewno zobowiąże pracownika do napisania
wniosku i wniosek zostanie złożony.
Radny
Mateusz Niemczyk uważa, że nie ma sensu jeździć po gminach i oglądać drogi.
Wszyscy wiedzą jakie są. Jego zdaniem powinien być projekt bo bez projektu
niczego nie zaczniemy. Jeśli będzie wiadomo jaki jest plan to mając decyzję
będzie można w danym roku zrobić przykładowo 200 metrów drogi i tak sukcesywnie
przez kulka lat realizować plan.
Skarbnik
Gminy Małgorzata Puzio zwróciła uwagę, że wójt stara się racjonalnie wydatkować
środki. My możemy robić inwestycje dodała, my tylko nie możemy się już więcej
zadłużać.
Wójt
Władysław Grądziel poinformował, że do urzędu Gminy wpłynęło pismo od Starosty
Kolbuszowskiego dotyczące przebudowy dróg powiatowych. Z tego wynika, że
gmina ma uzupełniać dotację do Skarbu
Państwa, a powiat jedynie przetnie wstęgę. Prosi radnych powiatowych (zwłaszcza
przewodniczącego rady powiatu) o interwencję, aby namówił starostę by te
proporcje inaczej wyglądały bo gmina sprawa dróg jest żywotnie zainteresowana..
Pan
Mieczysław Burek powiedział, że takie pismo otrzymali wójtowie z całego
powiatu. Odpowiedziała na nie Pani Elżbieta Wróbel z Niwisk. Jeśli chodzi o
proporcje to wynikają z porozumienia zawartego ileś lat wcześniej i starosta
nie może się wyłamać bo byłoby to dużym rozdźwiękiem pomiędzy wójtami. Skoro
gmina nie ma pieniędzy to trzeba będzie robić jedynie remonty cząstkowe. Powiat
chce w ramach środków powodziowych zgłosić drogę Mazury – Korczowiska.
Wójt
Władysław Grądziel powiedział, że gdyby proporcje były takie, że 50% daje
ministerstwo, powiat 25% i gmina 25% wtedy by się zastanawiał i namawiał by
radnych do takiego projektu.
Pan
Mieczysław Burek stwierdził, że takie kwestie należy poruszać na konwencie ze
starostą.
Wójt
Władysław Grądziel powiedział, że jego zdaniem rola powiatu nie powinna się
ograniczać jedynie do przecinania wstęgi.
Pan
Mieczysław Burek wyjaśnił, że to trzeba ze starostą rozmawiać, radni mogą
jedynie sugerować i podpowiadać.
Pan
Tomasz Lis zapytał dlaczego radny nie może takiego wniosku złożyć.
Pan
Mieczysław Burek odpowiedział, że może.
Radny
Karol Ozga powiedział, że temat powodziówek był już poruszany na komisji. Jest
tam dofinansowanie 80% i jego zdaniem na to by nas było stać. Obiecał, że w tej
sprawie będzie rozmawiał ze starostą.
Pan
Grzegorz Wyka przedstawił radnym mapy osiedla domowego i szczegółowo
omówił kwestie własnościowe.
Przewodniczący
Komisji radny Bronisław Stec zaproponował aby na te chwilę zakończyć temat dróg
i przejść do kolejnego punktu.
Radny Jan
Puzio zapytał czy wobec tego robimy coś z tym tematem.
Wójt
odpowiedział, że może powiedzieć to co na początku. To co będzie robione w
Raniżowie i którą ulicę to nie tylko wójt decyduje ale też radni. Zapewnił, że
będziemy robić ale tylko przy udziale dotacyjnym. W przyszłym roku szacuje, że
będzie około 500 000,00 zł na inwestycje. Pewne jest to, że
dokumentacyjnie musimy być gotowi dlatego też w najbliższych dniach będzie
spotkanie z projektantem.
Radny
Jan Puzio powiedział, że ważne jest to by chociaż takie drobne kroki
następowały w kierunku tego by jednak coś robić.
Wójt
powiedział, że dużo będzie zależało od tego co powie projektant. Poinformował
ponadto, że Urząd wystąpił do Zarządu Dróg Wojewódzkich aby uwzględnili możliwość
odprowadzenia deszczówki z naszych dróg do drogi wojewódzkiej.
Radny
Mateusz Niemczyk powiedział, że ma prośbę aby wycenić ile to będzie kosztowało,
ile ten projekt będzie kosztował bo to podstawowa rzecz. Wtedy też łatwiej
będzie rozmawiać o konkretach.
Pan
Grzegorz Wyka poinformował, że są w budżecie zabezpieczone środki na wykup
działek pod drogi gminne.
Przewodniczący
Komisji zamknął temat dotyczący dróg.
Ad. 2
Pan Grzegorz Wyka przedstawił projekt
uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości gruntowej
niezabudowanej położonej w miejscowości Raniżów. Chodzi o działkę nr 2183/5 o
pow. 0,4826ha. Jest przygotowana wycena na kwotę 88 030,00 zł. Działka
jest duża i wydaje mu się, że cena jest atrakcyjna dla potencjalnego inwestora.
Opinia zebrania wiejskiego w sprawie sprzedaży jest pozytywna
Przewodniczący
komisji zapytał na co ewentualnie wójt chciałby zainwestować środki uzyskane ze
sprzedaży tej nieruchomości.
Wójt
odpowiedział, że tylko i wyłącznie na inwestycje.
Przewodniczący Komisji Rozwoju
Gospodarczego i Ochrony Środowiska Bronisław Stec poddał pod głosowanie projekt
uchwały.
„za”
– 5 głosów
„przeciw”
– 0
„wstrzymało
się” – 0 Projekt został
zaopiniowany pozytywnie.
Pan
Grzegorz Wyka przedstawił projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na nabycie
na rzecz Gminy Raniżów nieruchomości gruntowej położonej w miejscowości
Raniżów. Działka ta należy do Pani Janiny Kalandyk i ma pow. 0,0097 ka. Działka
ta jest przeznaczona pod drogę (ulica Dębowa).
Radna Barbara
Miazga zapytała o cenę tej działki.
Pan
Grzegorz Wyka powiedział, że nie ma jeszcze wyceny. Będzie zrobiona wycena po
podjęciu uchwały przez radę.
Przewodniczący Komisji Rozwoju
Gospodarczego i Ochrony Środowiska Bronisław Stec poddał pod głosowanie projekt
uchwały.
„za”
– 5 głosów
„przeciw”
– 0
„wstrzymało
się” – 0 Projekt został
zaopiniowany pozytywnie.
Kolejną
uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na nabycie na rzecz Gminy Raniżów
nieruchomości gruntowej położonej w miejscowości Raniżów przedstawił Pan
Grzegorz Wyka. Chodzi o wykup dwóch działek( nr 697/9 i nr 669/1) pod drogi
gminne. W tej chwili te działki należą do PP. Stanisławy i Jana Kwaśnik.
Przewodniczący Komisji Rozwoju
Gospodarczego i Ochrony Środowiska Bronisław Stec poddał pod głosowanie projekt
uchwały.
„za”
– 5 głosów
„przeciw”
– 0
„wstrzymało
się” – 0 Projekt został
zaopiniowany pozytywnie.
Przewodniczący Komisji Rozwoju
Gospodarczego i Ochrony Środowiska Bronisław Stec zamknął posiedzenie komisji o
godz. 1920.
Na
tym protokół zakończono.
Protokołowała:
Alicja Rzeszutek.
Przewodniczący
Komisji Rozwoju Gospodarczego
i
Ochrony Środowiska
Bronisław
Stec
Subskrybuj:
Posty (Atom)







