środa, 9 marca 2016
Czy powstanie plac zabaw na osiedlu ,,Domowym" w Ranizowie?
Wychodząc na przeciw oczekiwaniom rodziców a zwłaszcza dzieci, wystąpiłem z propozycją wybudowania na naszym osiedlu placu zabaw z prawdziwego zdarzenia. Szczegóły w powyższym artykule.
Poniżej zdjęcia miejsca przy ul. Ks. Gołdasza gdzie taki plac może powstać.
czwartek, 18 lutego 2016
Artykuł z lutowego (2016) numeru Przeglądu Kolbuszowskiego
E - Sesja?
W
czasie ostatnich tygodni przez wszystkie gminy powiatu kolbuszowskiego
przetoczyła się dyskusja nad przystąpieniem do projektu pod nazwą: „E usługi w
powiecie kolbuszowskim” w ramach osi priorytetowej II CYFROWE PODKARPACKIE działania
2.1 Podniesienie efektywności i dostępności e-usług Regionalnego Programu
Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014 –2020.
Jednym z rozwiązań jakie może wprowadzić do
naszych samorządów ten projekt, jest system elektronicznej obsługi sesji Rady
Gminy, Miejskiej czy też Rady Powiatu. I właśnie ta część projektu zaczęła
budzić najwięcej kontrowersji. Sam zresztą w czasie sesji Rady Gminy Raniżów
wyrażałem wątpliwości co do konieczności wprowadzenia takiego rozwiązania.
Wynikało to po części ze szczątkowych informacji jakie zostały radnym
przekazane na ten temat. Przyglądając się szczegółowo tematowi eSesja,
znajdujemy tam jednak wiele interesujących rozwiązań, które wprowadzają
funkcjonowanie Rady na wyższy poziom. Program prezentowany był na różnych
samorządowych spotkaniach, a pracuje już bez mała w setce polskich samorządów
wszystkich szczebli. Program jest odbierany przez wielu użytkowników pozytywnie, gdyż jest intuicyjny,
możliwie prosty w obsłudze, przyjazny dla radnych, jak i pracowników obsługi
biura rady. Program kompleksowo obsługuje pracę Rady.
Podstawowa
jego zaleta to elektroniczna dystrybucja materiałów na sesje, komisje czy
posiedzenia zarządów powiatów. Jednym kliknięciem użytkownik otwiera na
tablecie dowolne posiedzenie przygotowane przez biuro rady, gdzie znajduje
komplet materiałów, a więc projekty uchwał, uzasadnienia i wszelkie załączniki
przypisane do poszczególnych punktów porządku obrad. Oznacza to więc koniec
materiałów dostarczanych przed sesją dla radnych w wersji papierowej. Swoiste
novum stanowi też w pełni zautomatyzowany proces głosowań. Rozpoczęcie
procedury głosowania automatycznie generuje na tablecie radnego duże wygodne
przyciski do głosowania, a po zakończeniu wyświetla wyniki głosowania.
Wynik ten jest na stałe przypisany do głosowanej uchwały, protokołu czy innego
punktu porządku obrad, a radny ma dostęp w dowolnym momencie do
wszystkich archiwalnych głosowań. W samorządach dysponujących rzutnikiem
multimedialnym wszystko to jest wyświetlane gościom i publiczności na ekranie.
Co bardzo ważne, mieszkańcy mogą w każdej chwili sprawdzić jak głosował konkretny
radny w danej sprawie. Jedną z zalet
programu eSesja jest zapewnienie
samorządowym organom pełnej transparentności. Program umożliwia całkowitą
jawność działania Rady na każdym etapie. Umieszczenie w biuletynie informacji
publicznej samorządu linku do eSesji,
daje możliwość pełnego dostępu zainteresowanych mieszkańców do wszystkich
materiałów jakimi dysponuje radny. W trakcie obrad sesji czy komisji,
mieszkaniec ma możliwość w czasie rzeczywistym śledzić przebieg obrad, wyniki
poszczególnych głosowań czy dyskusję. Nowością w aplikacji jest możliwość
sterowania z tabletu przez prowadzącego obrady siecią mikrofonów. To prowadzący
obrady decyduje o uruchomieniu mikrofonu kolejnym mówcom. Program posiada
wbudowane także inne praktyczne funkcje jak licznik czasu
wypowiedzi, projekt protokołu z automatycznie zapisanymi wynikami głosowań,
listę obecności, listę dyskutantów, funkcję sprawdzania kworum, zapis dźwiękowy
obrad etc. Ponadto system zawiera niezależną aplikację, dzięki której radni
mogą w prosty i błyskawiczny sposób zgłaszać Interpelacje oraz Zapytania. Zgłoszenia
te, automatycznie trafiają do biura rady, gdzie są kierowane do odpowiednich
organów. Nie bez znaczenia jest tez usprawnienie kontaktu radnych miedzy sobą, z urzędem i z
mieszkańcami. System eSesja umożliwia stworzenie bazy kontaktów oraz
automatyczne rozsyłanie wiadomości mailowych oraz sms-ów. Dla każdego sms-a
(np. z informacją o posiedzeniu komisji), system raportuje stan doręczenia,
dzięki czemu możesz mieć pewność, że
wiadomość dotarła do adresata.
System posiada tez oczywiście wady
(pomijając fakt oczywisty, że trochę kosztuje),może być sporym utrudnieniem dla
radnych nie przyzwyczajonych do korzystania z urządzeń elektronicznych. W
samorządach które wprowadziły ten system, zwłaszcza w pierwszym okresie występowały
takie trudności jak zbyt wolne funkcjonowanie systemu, przerwy w dostępie do Internetu,
czy ogólne problemy z obsługą przez użytkowników co skutkuje zazwyczaj
bałaganem podczas sesji.
Każdy
samorządowiec sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy wprowadzanie takiego
systemu sprawi, że samorząd będzie
lepiej funkcjonował i będzie bardziej przyjazny i dostępny dla mieszkańcom, czy
też ograniczy się do zakupu gadżetu w postaci tabletu dla radnych, z którego
większość nie będzie potrafiła zrobić
konkretnego użytku.
Jan
Puzio
czwartek, 24 grudnia 2015
Boże Narodzenie
Wierzysz, że Bóg narodził się w betlejemskim żłobie, lecz biada Ci człowieku, jeśli nie narodził się w Tobie (A. Mickiewicz)
czwartek, 17 grudnia 2015
Artykuł w grudniowego numeru Przegladu Kolbuszowskiego
Zmarł ks.
Henryk Smaroń z Raniżowa
W
sobotę, 28 listopada br., w godzinach południowych w hospicjum w Rzeszowie
zmarł ks.
kan. Henryk Smaroń, emerytowany proboszcz Parafii pw.
Wniebowzięcia NMP w Raniżowie. Ksiądz ten był związany przez ponad ćwierć wieku
z parafią Raniżów, ale również z wieloma parafiami naszego powiatu.
Ks.
kan. Henryk Smaroń urodził się 11 czerwca 1936 r. w Drohobyczce, miejscowości
położonej na Pogórzu Przemyskim. W tym czasie Drohobyczka nie posiadała jeszcze własnego
kościoła, była więc częścią parafii
Dubiecko. Liceum ogólnokształcące ukończył w 1954 r. w Dubiecku. Po odbyciu
studiów seminaryjnych w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu przyjął
święcenia kapłańskie z rąk bpa. F. Bardy 12 czerwca 1960 r. Jako wikariusz
pracował w parafiach: Rudołowice (1960-62), Rokietnica (1962-65), Izdebki
(1965-66), Strachocina (1966-71), następnie jako proboszcz w Jurowcach (1971-81),
Stalach (1981-89) oraz w Raniżowie (1989-2011). Przychodząc do Raniżowa w pamiętnym 1989 roku,
został następcą wieloletniego raniżowskiego proboszcza ks. Stanisława Gołdasza,
który przeszedł na emeryturę. Pomimo panującego w Polsce w tym czasie kryzysu, ks. Henryk od razu przystąpił do
licznych inwestycji. Jako pierwsze zostało wykonane ogrzewanie kościoła w
Raniżowie przy pomocy podgrzewanego powietrza. Metoda ta była na owe czasy
innowacyjna i została później zastosowana w wielu innych kościołach. Następnie przystąpił do budowy nowej plebani, która na
pewno stała się materialnym pomnikiem jego proboszczowania w Raniżowie. W
czasie 22 lat które spędził w Raniżowie jako proboszcz, zostało ponadto
wyremontowane ogrodzenie kościoła , wyłożono kostką brukową jego otoczenie,
poszerzono teren cmentarza parafialnego, wyremontowane budynek starej plebani,
oraz inne budynki parafialne. W kościele położono posadzkę marmurową w
prezbiterium, przywrócono ponadto wiele elementów wyposażenia, które były nieużywane
od czasu remontu generalnego z lat 70 – tych dwudziestego wieku. Pojawiło się
także wiele nowych elementów wyposażenia kościoła takich jak: ołtarz,
konfesjonały, drzwi wejściowe. Ale dla księdza ważniejsze od dorobku
materialnego, ma być to co wydarzyło się w sferze ducha i to jest świadectwem jego posługi. Podczas 22 lat jego
pracy powstało wiele wspólnot i inicjatyw duszpasterskich: powstało wiele róż
różańcowych, Koło Misyjne, Krąg Domowego Kościoła, Rada Parafialna, wprowadzono
coniedzielną adorację, środową nowennę, wielkopiątkową Drogę Krzyżową ulicami
Raniżowa. Zostały też sprowadzone do kościoła relikwie św. siostry Faustyny. Po
przejściu na emeryturę w 2011, pozostał w parafii jako Proboszcz Senior. Niestety,
ponad rok temu zaczął podupadać na zdrowiu, zdiagnozowany nowotwór nie dawał
nadziei na powrót do zdrowia. Choroba szybko postępowała, w połowie listopada
musiał przenieść się do hospicjum w Rzeszowie. W sobotę 28 listopada
odwiedziliśmy go rano razem z obecnym proboszczem ks. Bogdanem Piekutem i
prałatem ks. Józefem Łasicą. Stan jego był bardzo ciężki, z trudem oddychał,
nie otwierał oczu. Wychodząc z hospicjum mieliśmy świadomość , że to jest nasze
z nim pożegnanie. Jeden z nas powiedział, że ,, pewno umrze dzisiaj, wszak to
sobota i dzień Matki Bożej”. Na potwierdzenie nie trzeba było długo czekać –
ksiądz Henryk zmarł kilka minut po 12.
Uroczystości
pogrzebowe rozpoczęły się 30 listopada eksportą z kaplicy cmentarnej do
kościoła, po czym msze za dusze zmarłego odprawił bp. Edward Frankowski - jego o rok młodszy kolega z czasów
seminaryjnych w Przemyślu. Na drugi dzień odbył się pogrzeb pod przewodnictwem biskupa ordynariusza
Krzysztofa Nitkiewicza. Kazanie wygłosił ks. Mieczysław Mac wieloletni
proboszcz katedry w Rzeszowie, kolega kursowy ks. Henryka. Na koniec parafianie odprowadzili trumnę z
jego ciałem na cmentarz, gdzie spoczął obok poprzednich proboszczów. Niech
pozostanie w pamięci i modlitwie swoich parafian.
Jan Puzio
Autor artykułu jest radnym Rady
Gminy Raniżów
niedziela, 22 listopada 2015
Artykuł z listopadowego numeru Przeglądu Kolbuszowskiego na temat petycji
Petycje
Z początkiem
września 2015 zaczęły obowiązywać przepisy ustawy o petycjach. W toku prac nad
nią podkreślano znaczenie ustawy dla rozwoju demokracji bezpośredniej i
zwiększenia aktywności obywatelskiej.
Po co wprowadzono takie rozwiązanie dla
obywateli? W petycji można domagać się zmiany prawa, podjęcia rozstrzygnięcia
lub innego działania w sprawie dotyczącej podmiotu ją wnoszącego. Trzeba
przyznać, że w niektórych okolicznościach mądre korzystanie z tego instrumentu
w stosunku do władz może faktycznie wzmocnić udział mieszkańców i organizacji
pozarządowych w kształtowaniu prawa i polityk lokalnej. Należy przy tym pamiętać, że nie jest to narzędzie demokracji
bezpośredniej sensu stricto, a raczej metoda służąca do inspirowania władz do
podjęcia określonych decyzji. Jako pierwszy element z otwartego katalogu
działań będących przedmiotem petycji wskazano zmiany przepisów prawa. Jest to
szczególnie istotna wiadomość dla tych, którzy mieszkają w miejscowościach,
gdzie nie funkcjonuje obywatelska inicjatywa uchwałodawcza. Również i tam,
gdzie mieszkańcy mogą wnosić swoje projekty pod obrady rady samorządu
terytorialnego procedura składania petycji wydaje się bardziej przyjazna,
łatwiejsza, a przede wszystkim nie jest uzależniona od liczby złożonych podpisów.
Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden pozytywny aspekt przyjęcia ustawy. Chodzi
mianowicie o to, że wreszcie pojawił się tryb rozpatrywania takich pism, które
tylko potocznie określano jako petycje. Jest szansa, że przy obecnych
regulacjach nie wpadną one w urzędniczą próżnię, co gwarantuje m.in. wymóg
publikacji na stronie internetowej adresata skanu złożonej petycji oraz zestawienia uwzględniającego sposób jej
załatwienia.
Jak wygląda w
szczegółach procedura składania i rozpatrywania petycji? O tym, czy pismo jest
petycją, decyduje jego treść, a nie forma. Wnoszący petycję może żądać podjęcia
określonej decyzji lub wskazać akt prawa, o którego zmianę mu chodzi. Podaje
także treść petycji i jej uzasadnienie. Aby petycja przyniosła jak najlepszy
skutek, warto umieścić w niej liczne argumenty przemawiające za poparciem
zawartego w niej postulatu. Petycje mogą składać: obywatel lub grupa obywateli,
organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy, stowarzyszenia, fundacje. Można to zrobić w interesie: publicznym, czyli
wszystkich obywateli, podmiotu wnoszącego petycję, czyli własnym, innego
podmiotu, czyli np. sąsiada lub znajomego, ale za jego pisemną zgodą. Petycje
można kierować do wszystkich organów władzy publicznej, np. Sejmu i Senatu,
premiera, ministra, rady gminy czy powiatu, wójta, burmistrza lub marszałka
województwa, organizacji lub instytucji społecznych wykonującej zadania
publiczne. Petycję można złożyć w formie
listownej albo za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Prawidłowo złożona
petycja powinna zawierać: a) oznaczenie podmiotu wnoszącego petycję; jeżeli
podmiotem wnoszącym petycję jest grupa podmiotów, w petycji należy wskazać
oznaczenie każdego z tych podmiotów oraz osobę reprezentującą podmiot wnoszący
petycję; b)wskazanie miejsca zamieszkania albo siedziby podmiotu wnoszącego
petycję i adresu do korespondencji – w wypadku petycji indywidualnych to imię i
nazwisko, miejscowość z kodem pocztowym, ulica z numerem domu i lokalu; w
wypadku petycji zbiorowych, np. w imieniu organizacji, stowarzyszenia lub grupy
osób, to nazwa każdego z tych podmiotów i dane osoby je reprezentującej, a
także adres zamieszkania lub siedziby każdego z tych podmiotów; c)wskazanie
adresata petycji; d)określenie przedmiotu petycji. Anonimy nie są rozpatrywane.
Petycja musi być podpisana.
Adresat
petycji zamieszcza na stronie internetowej informację zawierającą skan petycji,
datę jej złożenia i – po wyrażeniu zgody – imię i nazwisko albo nazwę autora
petycji. Petycja powinna być rozpatrzona
bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 3 miesięcy od dnia jej złożenia.
Adresat ma obowiązek poinformować autora petycji – listownie albo za pomocą
środków komunikacji elektronicznej – o sposobie jej rozpatrzenia i o
uzasadnieniu. Jeśli petycja została złożona w sprawie dotyczącej petycji już
rozpatrzonej przez danego adresata, a w petycji nie powołano się na nowe fakty
lub dowody, adresat może pozostawić tę petycję bez rozpatrzenia. Musi o tym
niezwłocznie poinformować wnoszącego petycję. Co roku, do 30 czerwca, adresat
petycji umieszcza na swojej stronie internetowej lub stronie internetowej
urzędu go obsługującego zbiorczą informację o petycjach rozpatrzonych w roku
poprzednim.
Można mieć
nadzieje, że każda rozpatrzona i załatwiona petycja będzie wzmacniała zaufanie
obywateli do państwa i wpłynie na rozwój społecznej aktywności. Obywatele
zyskali większą możliwość wpływania na
sprawy publiczne które dzieją się w ich otoczeniu.
Jan
Puzio
Autor artykułu jest radnym Gminy Ranizów
Subskrybuj:
Posty (Atom)



